Klub Żeglarski NYSA

1975-1979

1975

Nowy sezon dla Sekcji Żeglarskiej nie rozpoczął się pomyślnie pomimo bliskości dwóch pięknych jezior Otmuchowskiego i Nyskiego.

W Zakładach Urządzeń Przemysłowych zadecydowano o zaprzestaniu finansowania sportowej działalności żeglarskiej przy jednoczesnym podziale klubu MZKS-Nysa na dwa kluby tj. Stal-Nysa i MZKS-Nysa z natychmiastową eksmisją żeglarzy wyczynowych z zakładowego ośrodka nad jeziorem Otmuchowskim.

Działacze sekcji zostali postawieni przed alternatywą zniszczenia ich kilkuletniego dorobku społecznego.

Sprzęt został przewieziony do prowizorycznych pomieszczeń nad jeziorem Nyskim, a część bardzo drogiego sprzętu po prostu złożono pod chmurką. Sekcję żeglarską przy poparciu władz powiatowych przygarnęła Spółdzielnia Inwalidów „Pokój” w Nysie. Reorganizacja byłego klubu MZKS spowodowała głęboki kryzys żeglarstwa wyczynowego na terenie Nysy.

Stara gwardia działaczy w składzie Mieczysław Michalski, Kazimierz Kochanowski, Bronisław Rybicki, Tadeusz Gromada i Józef Chirkowski zabrali się po raz drugi do budowy bazy materialnej żeglarstwa nyskiego.

Początek sezonu żeglarskiego 1975 r. rozpoczął się bez tradycyjnie organizowanego kursu żeglarskiego co w piętnastoletniej historii klubu zdarzyło się po raz pierwszy oraz bez turystycznej działalności na wodzie.
Po eksmisji żeglarzy wyczynowych z ośrodka nad jeziorem Otmuchowskim w Zakładzie Urządzeń Przemysłowych podjęto działania zmierzające do likwidacji jachtu „Bies”, ale dzięki dużemu zaangażowaniu działaczy udało się te zamierzenia powstrzymać.

Działalność sekcji wyczynowej ograniczono do klasy Optymist, Cadet, 420 i 470, a zrezygnowano czasowo z klasy OK i Finn.

Na początku 1975r. grupa żeglarzy MZKS postanowiła zorganizować rejsy jachtem „Bies” na Morzu Czarnym. Było to umotywowane tym, że Bałtyk został dość dobrze opływany, a Morze Czarne ze swoim klimatem pozwala na znacznie dłuższy sezon nawigacyjny oraz jest dużą atrakcją turystyczną z jednoczesną możliwością zwiedzania Bułgarii i Rumunii. Zamierzenia żeglarzy przy czynnym poparciu Zakładów Urządzeń Przemysłowych oraz Fabryki Samochodów Dostawczych zaczęto realizować. Z analizy kosztów dostarczenia jachtu na Morze Czarne wynikało, że najtaniej będzie do Konstancy dopłynąć jachtem dokoła Europy. Pokonano wiele problemów związanych z przygotowaniem jachtu, skompletowaniem zaopatrzenia i dokumentów jachtu i rejs rozpoczął się 6.05.75r o godz. 10.00 w Świnoujściu.

Pożegnanie dzielnej załogi odbyło się bardzo uroczyście z udziałem Dyrekcji ZUP, FSD, przedstawicieli Komitetu Zakładowego, Rady Zakładowej oraz Ojców Miasta Nysy wraz z przedstawicielami Zarządu MZKS i Sekcji Żeglarskiej. Przy zmiennej pogodzie załoga popłynęła trasą przez: Kanał Kiloński, Morze Północne, Kanał La Manche, Atlantyk, Morze Śródziemne, Cieśniny Bosfor, Dardanele na Morze Czarne. W czasie tego rejsu załoga jachtu s/y „Bies” odwiedziła budowaną przez Zakłady Urządzeń Przemysłowych fabrykę kwasu siarkowego w Maroku gdzie budujący fabrykę bardzo serdecznie przyjmowali żeglarzy.

Po tym rejsie jacht zacumował na cały sezon 1975 nad Morzem Czarnym, po którym kolejno pływały różne nasze załogi w sześciu rejsach.

1976

Początek tego roku to dalsza walka sekcji żeglarskiej o przetrwanie. Czasowym opiekunem sekcji stała się Spółdzielnia Inwalidów w Nysie, której kierownictwo zapewniało pomoc materialną. Z realizacją tej pomocy było różnie, lecz na tyle dobrze, że sekcja przetrwała w oparciu o prowizoryczną bazę na jeziorze Nyskim.

Wiosną ponownie nie odbył się kurs żeglarski dla nowych kandydatów, gdyż cały wysiłek działaczy skupiał się na utrzymaniu i działalności sekcji wyczynowej. Sekcja żeglarska MZKS-Nysa zaniechała całkowicie turystyki i rekreacji żeglarskiej. Turystykę taką na jeziorze Nyskim lub na Mazurach prowadziło indywidualnie kilku kolegów mających własny sprzęt.

Sezon sekcja rozpoczęła z następującym regatowym sprzętem żeglarskim:

Sprzęt ten z powodu braku bazy lokalowej częściowo zimował na otwartym powietrzu, ponieważ sekcja dysponowała trzema barakami metalowymi, czterema starymi domkami kempingowymi oraz pomostem pływającym.

Nasi regatowcy wystartowali w regatach o Puchar Polski Południowej w Otmuchowie w dniach 17-20.06.76r. Mimo kryzysu panującego w sekcji żeglarskiej, klub MZKS zajął dobre 8 miejsce na 21 klubów startujących w regatach. Indywidualnie nasze załogi zajęły następujące miejsca: klasa „Cadet” Ireneusz Łanowski i M. Kulesza zajęli 8 miejsce na 45 startujących załóg. W klasie „420’ załoga w składzie T. Mistral i M. Urbanowicz była 6 na 14 startujących. W klasie „470” T. Michalski i K. Polak zajęli 7 miejsce.

Ruch na wodzie i w ośrodku, robią w tym czasie nasi najmłodsi żeglarze, którzy w klasie „Optymist” zawzięcie się ścigają pod kierownictwem instruktora Bronisława Rybickiego. W dniach 11-12.09 najmłodsi zawodnicy tej klasy biorą udział w regatach na jeziorze w Januczkowicach gdzie zajmują dwa pierwsze miejsca M. Kotwica zajął I miejsce, a Mariusz Soblik II miejsce. W punktacji klubowej MZKS Nysa zajął I miejsce.
Sezon 1976r. w dziejach sekcji był najgorszy pod względem ilości startów, ponieważ odbyły się tylko dwie imprezy dla naszych zawodników.

Jacht s/y „Bies” po dwóch sezonach pobytu na Morzu Czarnym dnia 20.07.76r. rozpoczął długi rejs powrotny do kraju. Załoga, która przyprowadziła jacht naokoło Europy do kraju składała się z żeglarzy Opolszczyzny oraz naszego klubu. W czasie tego rejsu odwiedzono następujące porty: Warna, Istambuł, Cannakale, Evstratios, Pireus, Isthimia Itaka, Corfu, Brindisi, Split, Żuliana, Dubrownik, Tevre del Greco, Cagliari, Gibraltar, Tanger, Kadyks, Lizbona, Bayona, Kilonia, kończąc w Kołobrzegu dnia 15.10.76. Z końcem roku jacht s/y „Bies” został przekazany dla Sekcji Turystycznej przy Zakładach Urządzeń Przemysłowych w Nysie.

1977

Po bardzo słabym sezonie pod względem ilości startów i osiągniętych wyników, sezon 1977 rozpoczął się znacznie lepiej dzięki poprawie sytuacji ekonomicznej sekcji. Działalność regatową rozpoczęto od startu „Optymistów” w dniach 28.05.- 3.06. na jeziorze Małż w pobliżu Słupska. Regaty te o nazwie Ogólnopolski Puchar Rybaka nie przyniosły sukcesów naszym najmłodszym zawodnikom. Następnym startem była tradycyjna impreza „Białe Żagle” na Turawie w dniach 4-5.06. W tych regatach nasi zawodnicy nawiązali do tradycji Sawki i Michalskiego, zajmując w klasie Cadet pierwsze miejsce – zwyciężył Ireneusz Łanowski z załogantem Lesławem Zelentem. W klasie Optymist nasz zawodnik Andrzej Głębikowski był trzeci , a jedyna dziewczynka na tych regatach Małgorzata Woźniak była na ósmym miejscu. Drużynowo MZKS – Nysa zajęła III miejsce co po głębokim kryzysie sekcji należy uznać za zapowiedź nadchodzących lepszych czasów dla naszej sekcji. Czasy gdy w tej imprezie zajmowaliśmy indywidualnie i zespołowo I miejsca minęły i trzeba będzie na ponowne takie sukcesy długo czekać.

Celem uświetnienia Nyskich Dni Kultury odbyły się regaty na jeziorze Nyskim w klasach Cadet i Optymist w dniach 5. 06. W klasie Optymist najlepszy okazał się Mariusz Soblik, który pokonał pozostałych zawodników bardzo młodych wiekiem i stażem żeglarskim. W klasie Cadet pierwsze miejsce zajęła załoga w składzie Jarosław Kochanowski i Zbigniew Bereźnicki.

Mistrzostwa Okręgu odbyły się w dniach 6-8.06. w Rybniku, gdzie odnieśliśmy sukces tylko w klasie Cadet. Załoga nasza w składzie Ireneusz Łanowski i Lesław Zelent zajęła I miejsce zdobywając tytuł Mistrza Okręgu na rok 1977. W klasie „470” załoga nasza Krzysztof Szczepan i R. Hajdaś zdobyła dobre III miejsce co też należy zaliczyć do sukcesu tych zawodników.

W następnej imprezie którą była Wojewódzka Spartakiada Młodzieży w dniach 18-1.06. na jeziorze Nyskim nasza sekcja potwierdziła, że dzieje się coraz lepiej i uzyskujemy coraz lepsze wyniki na terenie województwa, gdyż nasi zawodnicy zajęli pierwsze miejsca w klasach Optymist i Cadet, a w „470” drugie. W klasie Optymist Mistrzem Wojewódzkiej Spartakiady został Mariusz Soblik. W Kadetach Mistrzem została załoga w składzie Ireneusz Łanowski i Lesław Zelent. W klasie „420” załoga w składzie Waldemar Szczepan i Zbigniew Ziółkowski wywalczyła czwarte miejsce. W klasie „470” drugie miejsce, które zdobyła załoga Krzysztof Szczepan i Ryszard Hajdaś.
Oprócz zawodników startujących w regatach poza terenem Nysy, pozostali zawodnicy, pod kierownictwem instruktorów, trenowali w dalszym ciągu w  prowizorycznych warunkach na terenie przyszłego naszego ośrodka.

Zabiegi działaczy sekcji doprowadziły do tego , że została zakupiona piękna łódź klasy „Orion” do uprawiania turystyki na jeziorze Nyskim lub na innych akwenach jak Mazury. W miesiącu lipcu zakupiono komplet narzędzi potrzebnych do remontu sprzętu żeglarskiego. Pełną opiekę nad sekcją przejęła Spółdzielnia Inwalidów w Nysie i to nie tylko w formie deklaracji dając możliwość nabrania wiatru w żagle i nadziei na dalsze sukcesy.

Ostatnim poważnym występem naszych zawodników był udział w Mistrzostwach Polski które odbyły się w Giżycku w dniach 16 -22.07. Na tych regatach sukcesów niestety nie było. W klasie Cadet załoga Ireneusz Łanowski i Lesław Zelent zajęli 21 miejsce, a W. Szczepan w klasie „470” 16 miejsce. W sierpniu Kazimierz Kochanowski uzyskał uprawnienia trenera II klasy po ukończeniu Zaocznego Dwuletniego Kursu Trenerskiego przy Wyższej Szkole Wychowania Fizycznego w Gdańsku. Ukończył kurs z wyróżnieniem oraz otrzymał nagrodę specjalną Polskiego Związku Żeglarskiego. W czerwcu nawiązaliśmy kontakt z działaczami Fabryki Domów w Goświnowicach, którzy zadeklarowali się, że będą nam wozić odpady produkcyjne na umocnienie cypla, osłaniającego basen portowy przed falami z jeziora, ale niestety praktycznie zakończyło się to tylko na deklaracjach. W sierpniu natomiast staraniem działaczy uzyskaliśmy teren pod budowę Ośrodka oraz zapewnienie finansowania budowy. Umożliwiło to nam złożenie do Biura Projektowego Budownictwa Komunalnego w Opolu zamówienia na opracowanie projektu ośrodka. Dawało to szansę na powstanie ośrodka żeglarskiego z prawdziwego zdarzenia i zakończenia prowizorki.

Od października sekcja uzyskała pełnoetatowego trenera żeglarstwa w osobie Kazimierza Kochanowskiego, co powinno poprawić jakość pracy z regatowcami i podnieść wyczyn na wyższy poziom. Jednocześnie będzie on mógł załatwić wiele innych spraw odciążając z tego działaczy społecznych. Dnia 15.10. odbyło się uroczyste zakończenie sezonu żeglarskiego z jednoczesnym rozdaniem nagród i dyplomów. Po oficjalnej uroczystości zaproszono wszystkich na pieczonego na ognisku prosiaka.

Koniec roku natchnął optymizmem działaczy, dając nadzieję na dalszą pomyślną działalność sekcji żeglarskiej. Osiągnięcia sportowe w klasyfikacji ogólnopolskiej za rok 1977 przedstawiają się następująco: w klasyfikacji ogólnej zajęliśmy 58 miejsce na 86 sklasyfikowanych klubów (klasyfikacja juniorów). Na Opolszczyźnie wyprzedził nas w tej klasyfikacji jedynie YK”Opty” – Otmuchów. W punktacji Klubów za pracę z juniorami w skali kraju zajęliśmy 51 miejsce na 80 punktowanych klubów. W tej punktacji również wyprzedził nas YK „Opty” – Otmuchów. W klasyfikacji indywidualnej nasi zawodnicy w poszczególnych klasach w skali kraju uplasowali się na następujących miejscach:

1978

Rok ten rozpoczął się od zabiegów działaczy klubu o uzyskanie funduszy na bieżącą działalność z powodu wycofania się Spółdzielni Inwalidów „Pokój” w Nysie z finansowania sekcji. Brak funduszy skomplikował nasze działanie, ograniczając rozwój sekcji. Złożone zamówienie w biurze projektów na projekt ośrodka zmaterializowało się w postaci dokumentacji koncepcyjnej, z której jedną z wersji już do realizacji zatwierdził WKKFiT w Opolu.

Głęboki kryzys, spowodowany reorganizacjami klubu w dalszym ciągu nie został przezwyciężony i w najbliższym czasie nie widać możliwości powrócenia do dawnego poziomu, który w swoim czasie reprezentowaliśmy na arenie krajowej. Sezon rozpoczęliśmy od udziału w Mistrzostwach Strefy Południowej na jeziorze Turawa w dniach 11-14.05. W tych regatach nasi zawodnicy w poszczególnych klasach zajęli następujące miejsca: klasa „470” I. Łanowski i J. Leoniec zajęli 4 miejsce na 10 startujących, klasa „420” Piotr Bajor i Piotr Wróbel zajęli 9 miejsce na 20 startujących, klasa „Optymist” J. Hajda zajął pierwsze miejsce na 23 startujące załogi, klasa „Cadet” – J. Kochanowski i A. Głębikowski zajęli miejsce 6 na 42 sklasyfikowane załogi. Ogólnie ten start należy uznać jako udany dla naszych zawodników. Wyprawa poza województwo na jezioro Mausz na regaty o Rybacki Puchar Optymista, które odbyły się w dniach 28-31.05. nie przyniosła sukcesów naszym najmłodszym zawodnikom. Najlepsza zawodnik J. Hajda był dopiero 41 na 60 startujących łodzi. Następni nasi zawodnicy zajęli 49 i 58 miejsce. Regaty O Puchar Wojewódzkiej Federacji Sportu odbyte w dniach 16-17.06. na jeziorze Otmuchów dały naszym zawodnikom następujące miejsca w poszczególnych klasach:

W klasie „Cadet” M. Soblik i L. Dąbrowski zajęli pierwsze miejsce, a Marek Kotwica i P. Skoczeń zajęli 3 miejsce. Pozostałe załogi były na 4 i 12 miejscu.

W klasie „470” nasza załoga w składzie Piotr Bajor i Piotr Wróbel zajęła trzecie miejsce.

W klasie „Optymist” najlepsza nasza zawodniczka Małgosia Woźniak zajęła pierwsze miejsce.

W dniach 18-22.06. odbyły się Mistrzostwa Okręgu na jeziorze Otmuchowskim. W klasie Optymist Mistrzem Okręgu został J. Hajda, miejsce trzecie M. Woźniak, czwarte R. Gałka. W klasie „Cadet” najlepsza nasza załoga była trzecia i byli to A. Głąbikowski i L. Zelent. W klasie „470” nasza załoga w składzie P. Bajor i P. Wróbel zajęła ostatnie miejsce.

W tym samym czasie odbyły się regaty o Puchar Polski Południowej na jeziorze Otmuchowskim, w których również nie odnieśliśmy sukcesów

W klasie „470” P. Bajor i P. Wróbel zajęli 8miejsce na 10 startujących.

W klasie „Cadet” A. Głąbikowski i L. Zelent zajęli czwarte miejsce na 27 startujących co już można zaliczyć do sukcesów tej załogi.

Po tej serii startów zawodnicy nasi pod kierownictwem trenera K. Kochanowskiego uczestniczyli w obozie szkoleniowo – wypoczynkowym w Pucku. Na zgrupowaniu tym przebywało 20 zawodników. Po ukończeniu obozu nasi zawodnicy wystartowali w regatach o Żeglarski Puchar Pucka w klasie „Cadet” w dniu 03.08. zajmując 23 miejsce na 63 startujących.

W tym czasie nasi działacze w dalszym ciągu starają się załatwić sprawy związane z budową wymarzonego ośrodka żeglarskiego. Starania te, bardzo powoli, lecz systematycznie przynoszą efekty, ale jednak głównym zadaniem działaczy jest bezustanna walka o zdobycie funduszy na sprzęt i działalność regatową. Poczyniono starania o zakup dobrych łodzi klasy Cadet i „470”, które mamy otrzymać w 1979r.

Następny start naszych zawodników w regatach o Poznański Puchar Cadeta nie był udany, gdyż nasza załoga zajęła jedno z ostatnich miejsc. Wyjazd naszych załóg w klasie Optymist do Giżycka na Puchar klasy Optymist również należy zaliczyć do nieudanych, gdyż nasi zawodnicy zajęli 45 i 46 miejsce na 49 startujących. Na Żeglarskich Mistrzostwach Polski Juniorów odbytych w Trzebieży w dniach 22-26.08. startowaliśmy tylko w klasie „470” w których to regatach nasza załoga w składzie J. Łanowski i P. Wróbel zajęła 15 miejsce na 22 startujące jachty. Zajęcie tego miejsca należy traktować jako dość dobre. Przed nimi były zawodnicy na wyraźnie lepszym jakościowo sprzęcie.

Nie obsadzenie wszystkich punktowanych regat przez naszych zawodników oraz zła polityka startów poszczególnych zawodników dała nam w ogólnej punktacji Pucharu Polski w klasie Cadet 22 miejsce na 30 sklasyfikowanych zawodników, a w punktacji klubowej sklasyfikowano nas na 32 miejscu na 36 sklasyfikowanych klubów. Rok ten pod względem wyników regatowych należy zapisać jako wyjątkowo nieudany.

W miesiącu wrześniu dotychczasowy komandor Sekcji Mieczysław Michalski zrezygnował z tej funkcji. Nowym komandorem został wybrany Ryszard Wołowiec.

1979

Rok ten rozpoczął się od treningów na sali gimnastycznej oraz szkoleniem teoretycznym z przepisów regatowych i teorii żeglowania. W przerwie w nauce zorganizowany został obóz treningowo-wypoczynkowy dla naszych zawodników w Kędzierzynie-Koźlu w dniach 22.01-10.02. pod kierownictwem trenera Kazimierza Kochanowskiego. Działacze sekcji rozpoczęli rok od zabiegów o zatrudnienie stróża i szkutnika. Sprawa stróża została częściowo załatwiona poprzez zatrudnienie pracownika na pół etatu. W naszych warunkach jest to też duży sukces dający szansę chociaż częściowego zabezpieczenie drogiego mienia społecznego na terenie ośrodka nad jeziorem Nyskim. Problem szkutnika nie został załatwiony z braku pieniędzy.

W sezon żeglarski 1979r. wkroczyliśmy z następującym sprzętem żeglarskim: Optymist 21szt, Cadet 9szt, Finn 2szt, „420” 3szt, „470” 3szt, Orion 1szt, łodzie motorowe 4szt, Bączki 2szt. Do korzystania przez sekcję są jeszcze 2 motorówki oraz żaglówka „Raja” będące własnością KPGR Biała Nyska. Zakupiliśmy również nowe łodzie 1 Cadet, 1 łódź klasy „470” i 1 łódź klasy „420”, a jedną z posiadanych motorówek Andrzej Biesiekierski przystosowuje do silnika Fiat–1500 z pędnikiem strumieniowym.

Sezon treningów na wodzie rozpoczęliśmy 15.04 po doprowadzeniu sprzętu przez zawodników do stanu nadającego się do pływania i już 1.05 odbyły się pierwsze regaty z okazji Święta 1 Maja. W poszczególnych klasach pierwsze miejsca zdobyli:

Następne regaty klubowe odbyły się z okazji oficjalnego otwarcia sezonu żeglarskiego w dniach 5-6.05, a w dniach 18-22.05.79r. odbyły się Mistrzostwa Strefy w Turawie na których nasze załogi zajęły następujące miejsca:

W Regatach Białe Żagle na Turawie odbytych w dniach 2-3.06. w klasie „Cadet” pierwsze miejsce zajęła nasza załoga w składzie M. Kotwica i P. Skoczeń, a na drugim miejscu uplasowała się również nasza załoga w składzie M. Soblik i J. Ruciński. Dobre miejsca naszych załóg dały w sumie dla MZKS pierwsze miejsce drużynowo.

Wyjazd naszych załóg na regaty o Poznański Puchar klasy Cadet w dniach 10-16.06.79 nie przyniósł sukcesów. Załoga w składzie M. Kotwica i W. Cogiel zajęli 35, a M. Soblik i J. Ruciński 43 miejsce. Wyjazd naszej załogi na regaty pod nazwą Puchar Teligi w Myśliborzu w dniach 30.06.-5.07. również nie zakończył się sukcesem, gdyż M. Kotwica i W. Cogiel zajęli dalekie 40 miejsce.

W miesiącu czerwcu na niestrzeżonym ośrodku miała miejsce kradzież silnika syrena z łodzi. Kradzież ta unieruchomiła jedną motorówkę służącą do zapewnienia bezpieczeństwa pływającym zawodnikom.

W okresie wakacji w dniach 10–20.07 został zorganizowany obóz wypoczynkowo – treningowy na naszym ośrodku z zakwaterowaniem w namiotach. Obóz prowadzili nasi trenerzy Kazimierz Kochanowski i Bronisław Rybicki. Również w tym czasie nawiązaliśmy bliższy kontakt z KPGR Biała Nyska, którzy w zamian za prawo postawienia dwóch domków kampingowych zabezpieczyli nam brzeg faszyną . Duszą tego przedsięwzięcia był J. Chirkowski. Trwa również powolna, lecz ciągła budowa falochronu z opon wypełnionych kamieniami oraz wybudowano stalowy magazynek na paliwo.

Z okazji 35–lecia PRL zorganizowano dnia 22.07 regaty w klasie Optymist na jeziorze Nyskim. W regatach tych najlepszym zawodnikiem okazał się J. Hajda, a drugie miejsce zajął K. Janonis. Po przerwie wakacyjnej odbyły się Mistrzostwa Okręgu w dniach 24-26.08 na jeziorze Nyskim. Nasi zawodnicy odnieśli największy sukces w klasie Cadet, gdzie zajęli pierwsze trzy miejsca. Najlepsza załoga to M. Soblik i J. Ruciński, drugie miejsce zajęli M. Kotwica i P. Skoczeń, a trzecie R. Gałka i K. Janonis.

W tym samym czasie prowadzona była Klasyfikacja o Puchar Wojewódzkiej Federacji Sportu w Opolu. Zdobyte miejsca przez naszych zawodników we wszystkich klasach dały nam trzecie miejsce za Opty Otmuchów i Kotwicą w Szczedrzyk.

We wrześniu z inicjatywy Dyrektora Zespołu Szkół Ekonomicznych w Nysie Ob. Pikula zawarliśmy umowę na prace społeczne młodzieży tych szkół na rzecz budowy ośrodka żeglarskiego. W ciągu miesiąca uczennice Technikum Ekonomicznego załadowały około 100 ton kamieni , które zostały przewiezione na budowę ośrodka żeglarskiego nad jeziorem Nyskim, a następnie nad jeziorem ułożyły je w uprzednio ułożone przez działaczy sekcji opony, które mają tworzyć przyszły falochron.

W dniach 23-24. 09.79 w Otmuchowie odbyły się ostatnie w tym sezonie regaty Wojewódzkiej Spartakiady Młodzieży.

Nasi zawodnicy zajęli następujące miejsca w poszczególnych klasach: w klasie Cadet pierwsze miejsce zajęli M. Soblik i J. Ruciński, a trzecie miejsce załoga Hajda i P. Składzień. W klasie 420 nasza załoga w składzie M. Kotwica i A. Siwy zajęła czwarte miejsce.

W tym samym czasie odbyły się Mistrzostwa Okręgu Seniorów gdzie nasza załoga w klasie 470 I. Łanowski i Zb. Rokosz zajęła drugie miejsce, a w klasie FINN J. Kochanowski był trzeci. Tym startem zakończyliśmy sezon żeglarski na wodzie.

Następnie zawodnicy wraz z trenerami wyciągnęli z wody i zakonserwowali sprzęt na zimę z jednoczesnym przygotowaniem do wiosennego malowania. Działacze oraz zawodnicy zasypali opony w wale kamieniami tworząc monolityczny falochron. Zasypano również piaskiem faszyny wzmacniające podmywany brzeg. Staraniem trenera Kazimierza Kochanowskiego sekcja pozyskała samochód marki Żuk po kapitalnym remoncie by mieć czym jeździć na regaty.

W dniu 25.10 odbyło się oficjalne tradycyjne zakończenie sezonu z rozdaniem dyplomów i upominków oraz pieczeniem przy ognisku kiełbasy.

Sezon 1979 został zakończony.

| ciąg dalszy historii |                                | powrót na stronę główną |