Andrzej Biesiekierski odszedł na wieczną wachtę.

wpis w: Informacje | 0

bosman

Andrzeju!
Lata temu swoją fascynacją żeglarstwem zaraziłeś innych i z tą grupką entuzjastów założyłeś klub żeglarski, który stał się kolebką żeglarstwa w Nysie.

W jego barwach startowało wielu znakomitych zawodników, a pod tą banderą zrealizowało swoje marzenia o wielkiej przygodzie większość nyskich żeglarzy.

Byłeś inicjatorem i budowniczym jachtu morskiego, który stał się flagową jednostką Opolszczyzny, na którym do dzisiaj przeżywają swoją przygodę z żeglarstwem dziesiątki żeglarzy z całej Polski.

Byłeś filarem naszego klubu. Poświęciłeś mu większość swojego czasu i zdrowia. Byłeś naszym Bosmanem i Siłą Sprawczą wszelkich inwestycji klubowych.

Głównie dzięki Twojemu uporowi i pracy powstał nasz klub, a w perspektywie planowałeś kolejne inwestycje.

Odszedłeś na wieczną wachtę.

                             Brać żeglarska          –      AHOJ!

Głębinów, 30.07.2016

Zostaw Komentarz