Klub Żeglarski NYSA

Obóz w Unieściu — kolejne dni

piątek, 25 Lip 2008 (tomaszek)

Środa to kolejny dzień pływania. Pogoda super, wiatr dobry dla wszystkich, czyli nie za silny. Pływamy do obiadu. Po obiedzie idziemy na plażę, korzystając z pięknej pogody.

Czwartek to kolejny dzień treningu, lecz przy silnym wietrze. Okazuje się, że nie wszyscy potrafią sobie z tym poradzić. O ile na treningu porannym przy wietrze około 4-5° Beauforta pływali wszyscy, to po obiedzie wiatr zweryfikował umiejetności. Siła wiatru wzrosła do około 6° i niestety na polu walki pozostali jedynie Radek i Tomek. Przy tak pięknym wietrze pływali ślizgając się na falach jak na deskach surfingowych. Niestety z dnia tego nie ma zdjęć, gdyż mój telefon uległ awarii i w związku z tym aparat również nie działał. Wieczorem w nagrodę wspólne wyjście na pizzę i lody.

Piątek to kolejny dzień silnego wiatru. Podczas porannego treningu Kuba zalicza 4 wywrotki, Tosia jedną oraz, ku zaskoczeniu wszystkich, Radek. Bardzo dobrze spisuje się Świstak (Michał). Pływa bez wywrotek i należy stwierdzić, że poczynił największe postępy. Ścigamy się wspólnie z Wrocławiakami i należy zaznaczyć, że nie zawsze udaje się z niektórymi z nich wygrać, chociaż to zawodnicy grupy B oraz niveiki.

Prognozy pogodowe na następne dni to słońce i silny wiatr. Jak dzieci to wytrzymają, to będzie super.

Udało mi się zrobić parę zdjęć — do obejrzenia w galerii.